Newsy

Wandalex pod nową nazwą WDX zapowiada wzrost przychodów o około 15 proc. rocznie oraz utrzymanie wysokiej rentowności

2015-07-13  |  09:00

Spółka Wandalex, która ogłosiła zmianę nazwy na WDX, zapowiada zwiększenie rocznych przychodów o około 15 proc. W I kwartale br. firma znacząco poprawiła swoje wyniki finansowe i chce dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Zarząd będzie rekomendował wypłatę dywidendy w kolejnych latach na poziomie około 50 proc.

Zakładamy przede wszystkim 15-proc. średnioroczny wzrost skali przychodów – twierdzi Marek Skrzeczyński. – Oczywiście, żeby osiągnąć taki wynik, trzeba spełnić pewne warunki.

Spółka chce to zrealizować m.in. dzięki modernizacji i rozbudowie istniejących mocy produkcyjnych w zakładzie w Zgierzu, poprzez rozwój platformy produktowej czy wzrost sprzedaży eksportowej. Oprócz usług kompleksowej organizacji magazynów – od audytu logistycznego, poprzez zarządzanie projektami logistycznymi, aż po produkcję regałów i przenośników magazynowych – spółka jest dystrybutorem i serwisantem wózków widłowych, na których rynku w ciągu najbliższych trzech lat osiągnąć ok. 5 proc. udziałów (m.in. dzięki rozwoju dystrybucji internetowej).

Sprzyjać ma temu również rebranding. Mająca już około 20 lat nazwa Wandalex zostanie w najbliższym czasie zmieniona na WDX. Według Marka Skrzeczyńskiego nowy logotyp powinien przede wszystkim ułatwić kontakty z nowymi klientami.

Stara nazwa trąciła nieco myszką i miała niekorzystne skojarzenia – tłumaczy prezes Skrzeczyński. – Z drugiej strony zachowujemy ciągłość z uwagi na to, że WDX jest skrótem Wandaleksu i jako taki funkcjonuje na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Istotnym czynnikiem wzrostu potencjału spółki jest również e-commerce.

Ma on dla nas ogromne znaczenie – twierdzi prezes Marek Skrzeczyński. – Przykładem może być realizacja w czwartym kwartale ubiegłego roku dostaw wózków widłowych dla firmy Amazon, która wkroczyła do Polski w dwóch lokalizacjach. W tym roku, już w trzecim kwartale, będziemy realizować blisko 10-milionowy kontrakt dla tego klienta, który uwierzył w nas, jest usatysfakcjonowany i ponowił zamówienie. Ale są też inni, chociażby Merlin.

WDX zamierza przy tym dzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Jak deklaruje prezes Skrzeczyński, zarząd będzie rekomendował wypłatę dywidendy w wysokości około połowy zysku.

Tu stanowisko zarządu i w ogóle spółki jest jasne – zapewnia szef spółki Wandalex. – Chcemy się dzielić zyskami, bo uważamy, że akcjonariusze mają do nich prawo.

W I kwartale br. spółka odnotowała znaczącą poprawę swoich wyników finansowych. Przychody ze sprzedaży przedsiębiorstwa wyniosły 30,5 mln i były o blisko połowę wyższe niż w tym samym okresie rok wcześniej (20,8 mln zł). Spółka w tym czasie zarobiła netto 2,75 mln zł wobec 486 tys. zł w pierwszym kwartale 2014 roku.

Czytaj także

Kalendarium

Patronaty medialne

Obsługa konferencji debiutów giełdowych, konferecji wynikowych i innych wydarzeń

Agencja informacyjna Newseria realizując zleconą obsługę wydarzenia przygotowuje pełny zapis konferencji, a także realizuje wywiady z gośćmi i uczestnikami wydarzenia.

> Zobacz pełne informacje o naszej ofercie.

Waluty

Rynki zagraniczne

L. Sobolewski: warto zainteresować się rynkiem rumuńskim. Spółki z Bukaresztu dają najwyższą stopę dywidendy na świecie

Rumuńska giełda, dziś mniejsza od warszawskiej siedmiokrotnie, na razie należy do grupy rynków granicznych, aspirujących do emerging markets. To sprawia, że część inwestorów nie bierze jej pod uwagę w swoich decyzjach inwestycyjnych. Jednak w Bukareszcie można zarobić i na wzrostach akcji, i przez dywidendę.

Przemysł

Produkcja folii nano stretch napędza sprzedaż Ergisu. Firma spodziewa się dalszego wzrostu zamówień

Producent folii, laminatów i opakowań przemysłowych Grupa Ergis zwiększyła po trzech kwartałach roku przychody ze sprzedaży o 3,8 proc. i liczy na korzystny wynik w całym roku. Większa sprzedaż to zasługa m.in. folii nano stretch, na którą popyt rośnie w tempie 30 proc. rocznie. Producent inwestuje w trzecią linię do jej produkcji, która powinna zostać oddana latem przyszłego roku.

Patronat Newserii

IT i technologie

Polskie firmy nieprzygotowane na cyberataki. Od 2018 r. zmiany wymusi restrykcyjne unijne prawo

Połowa dużych firm zamierza w ciągu dwóch lat zwiększyć wydatki na bezpieczeństwo systemów informatycznych i ochronę danych. To o tyle istotne, że 40 proc. z nich nie ma nawet scenariusza awaryjnego na wypadek cyberataku. Restrykcyjne wymogi nałożą na firmy i przedsiębiorców unijne przepisy, które wejdą w życie w 2018 roku. Eksperci podkreślają, że kluczem do cyberbezpieczeństwa jest jednak wymiana informacji oraz współpraca biznesu z administracją publiczną.