Mówi: | Grzegorz Wiśniewski |
Funkcja: | prezes |
Firma: | Instytut Energetyki Odnawialnej |
W ciągu 4 lat Polska powinna zainwestować 66 mld zł w zieloną energię. Taki poziom inwestycji pozwoliłby spełnić wymogi unijne
Aktualizacja 9:49
Zgodnie ze zobowiązaniami wobec UE Polska powinna do 2020 roku osiągnąć 15 proc. udziału odnawialnych źródeł w miksie energetycznym. – To wymaga inwestycji rzędu 66 mld zł – podkreśla Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. Stworzyłoby to ogromny rynek dla rozwijających się firm instalacyjnych, dystrybucyjnych, a przede wszystkim dla producentów urządzeń. Krajowy rynek energii odnawialnej ma jednak poważne problemy.
– Firmy, które działają na rynku energetyki odnawialnej, to przede wszystkim firmy instalacyjne. Mamy również firmy dystrybucyjne, ale podstawą energetyki odnawialnej są firmy produkujące urządzenia na rynek krajowy. Jeżeli jednak na rynku krajowym dzieje się coś złego, próbują to eksportować do innych krajów, pod warunkiem że są wystarczająco silne – przekonuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Grzegorz Wiśniewski, prezes IEO.
Z raportu IEO wynika, że jest to branża, która prężnie się rozwija. Mimo braku impulsów do rozwoju zielonej energii ze strony rządu firmy zatrudniają już blisko 34 tys. osób. Eksperci oceniają, że w ciągu następnych 15 lat zatrudnienie mogłoby wzrosnąć do 100 tys. Całkowity skumulowany przychód tylko z branży produkcji urządzeń związanych z energią słoneczną w latach 2015–2030 może wynieść łącznie 18,5 mld zł. Do tego niezbędna jest jednak konsekwentna polityka wspierania OZE, a tego w Polsce brakuje.
Jak wskazuje Wiśniewski, na rynku mamy stagnację we wszystkich sektorach (na rynku transportu, ciepła i energii)
– Było przyspieszenie na rynku energii elektrycznej, ale tylko dlatego, że firmy, w szczególności wiatrowe, deweloperskie uciekały przed nowymi regulacjami, które nie stwarzają najlepszych warunków do rozwoju energetyki wiatrowej – przypomina prezes IEO.
Obecnie całkowita moc zainstalowanych OZE sięga 8 GW (dane URE na koniec I kw. 2016 roku), z czego ponad 5,4 GW to energetyka wiatrowa. Ustawa odległościowa ma wprowadzić obowiązek stawiania wiatraków co najmniej 2–4 km od domów. Jeszcze niedawno prognozy wskazywały, że jeśli energetyka wiatrowa będzie się rozwijać w podobnym tempie co obecnie, to w 2020 roku ich zainstalowana moc sięgnie od 9 GW do nawet 13 GW. Nowa ustawa wiatrakowa ten wzrost znacznie ograniczy.
– Obserwujemy też zatrzymanie rozwoju na rynku ciepła, wycofywane są programy dotacyjne dla kolektorów słonecznych, małych kotłów na biomasę czy pomp ciepła. Mamy też problemy na rynku biopaliw transportowych. Postawiliśmy na biopaliwa pierwszej generacji z produktów rolniczych, a te przestają się liczyć. Świat takich paliw już nie potrzebuje – wymienia Grzegorz Wiśniewski.
Brak odpowiedniego wsparcia państwa dla OZE i prosumentów może skutkować zahamowaniem rozwoju tej branży i utratą wymiernych korzyści.
– Aby wypełnić nasze zobowiązania ilościowe wobec Unii Europejskiej, czyli żeby uzyskać 15 proc. energii odnawialnej w 2020 roku, powinniśmy ponieść nakłady rzędu 66 mld euro. Są to nakłady na inwestycje, które pracowałyby do 2040 roku i jeszcze dłużej, i wnosiłyby nie tylko wkład w wypełnienie celów do 2020 roku, lecz także do 2030 rok – tłumaczy Wiśniewski.
Jak podkreśla, największy udział w tych inwestycjach, zgodnie z Krajowym Planem Działań, miałyby kolektory słoneczne, biogaz i energetyka wiatrowa.
– To jest potężny rynek dla krajowych producentów urządzeń i komponentów. Wiele wskazuje na to, że inwestycje w zakresie energetyki wiatrowej będą niższe, niepewne są nowe inwestycje w zakresie biogazu i w tej chwili również wiodący sektor produkcji urządzeń – kolektory słoneczne – natrafia na problemy – wymienia prezes IEO. – Następuje spowolnienie i firmy pracują przy wykorzystaniu niewielkiej części zdolności produkcyjnych. A to powoduje, że koszty ich urządzeń rosną i stają się niekonkurencyjne wobec rynku światowego.
Zdaniem Wiśniewskiego wykreślenie z ustawy systemu taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji do 10 kW i zastąpienie ich systemem wsparcia umożliwiającym rozliczenie z operatorem 70 proc. energii wyprodukowanej w mikroinstalacji o mocy do 7 kW lub 50 proc. w przypadku mocy powyżej 7 kW uderzy w prosumentów. Nie będzie też możliwe podejmowania decyzji o inwestycjach w krajową produkcję urządzeń dla energetyki prosumenckiej. Jak przypominają eksperci IEO i Greenpeace, doświadczenia innych krajów udowodniły, że taryfy gwarantowane są najskuteczniejszym instrumentem wsparcia przemysłu OZE produkującego urządzenia do wytwarzania energii elektrycznej.
Czytaj także
- 2025-05-21: Finansowanie Europejskiego Banku Inwestycyjnego wspiera rozwój OZE czy infrastruktury drogowej. Wśród nowych priorytetów bezpieczeństwo i obronność
- 2025-05-15: Energia słoneczna wyprzedziła węgiel jako źródło energii w UE. Tempo dalszego rozwoju zależy od inwestycji w system i sieć
- 2025-04-30: W Centralnym Rejestrze Umów znajdą się wydatki publiczne powyżej 10 tys. zł. Z powodu tak wysokiego progu wiele umów pozostanie niejawnych
- 2025-05-06: Duże projekty fotowoltaiczne w Polsce mocno spowolnione. Największymi problemami nadmierna biurokracja i chaos interpretacyjny
- 2025-04-10: Nowa wersja programu Czyste Powietrze zwiększa wymagania wobec wykonawców instalacji. Nie wszystkie firmy są w stanie im sprostać
- 2025-04-07: Księża zgłaszają duże poczucie zagrożenia. Połowa badanych doświadczyła agresji w ostatnim roku
- 2025-04-07: Duże zmiany w globalnym handlu. Polska może stracić nawet 0,43 proc. PKB
- 2025-03-28: Enea zapowiada kolejne zielone inwestycje. Do 2035 roku chce mieć prawie 5 GW mocy zainstalowanej w OZE
- 2025-03-25: Brakuje kompleksowej strategii dotyczącej uzależnień dzieci i młodzieży. Problemem nie tylko alkohol i nikotyna
- 2025-03-27: Drugie życie zużytego oleju spożywczego. Można go wykorzystać do produkcji biopaliw, ale też kosmetyków czy farb
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Finansowanie Europejskiego Banku Inwestycyjnego wspiera rozwój OZE czy infrastruktury drogowej. Wśród nowych priorytetów bezpieczeństwo i obronność
Od momentu przystąpienia do UE polska gospodarka urosła dwukrotnie – skumulowany wzrost PKB wyniósł 99 proc., a połowa wzrostu wynikała z członkostwa w UE. Duża w tym zasługa Europejskiego Banku Inwestycyjnego, który od 2004 roku przekazał w Polsce 100 mld euro w finansowanie projektów związanych m.in. z efektywnością energetyczną, OZE czy zrównoważonym rozwojem miast. EBI zwiększa też inwestycje w obronność i bezpieczeństwo – w 2024 roku bank zainwestował 300 mln euro w pierwszy polski program satelitarny.
Polityka
Duży udział własności państwowej negatywnie wyróżnia Polskę na tle Europy. Większość Polaków za ograniczeniem wpływu polityków na gospodarkę

Polska negatywnie wyróżnia się na tle krajów UE i OECD pod względem własności państwowej. Państwo kontroluje nie tylko duże, kluczowe dla gospodarki przedsiębiorstwa, lecz również graczy w mniej znaczących sektorach, jak słodycze czy armatura. Zdaniem przedstawicieli FOR „zatruwa” to zarówno gospodarkę, jak i politykę. W badaniach organizacji Polacy wypowiedzieli się proprywatyzacyjnie, choć w przypadku pytań o prywatyzacje dużych firm już nie byli tak zdecydowani.
Transport
Polska jednym z największych rynków aut używanych na świecie. Dwie trzecie kierowców planuje zakup z drugiej ręki

66 proc. konsumentów, którzy w ciągu najbliższych trzech lat chcą zmienić samochód, deklaruje zakup z drugiej ręki – wynika z badania autoDNA. W Polsce na jedno auto nowe, z salonu, przypada pięć używanych. Chociaż rynek wtórny się stopniowo profesjonalizuje, wciąż liczne są nieprawidłowości i próby oszukania kupującego. 81 proc. kupujących deklaruje, że weryfikuje stan auta przed zakupem, ale często jest to bardzo pobieżny proces.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.